Get Adobe Flash player
Z branży
  • SzaleSzale
    Właściwie trudno chyba znaleźć osobę, która nie lubiłaby zakupów. Zazwyczaj są to tylko nieliczne wyjątki, a te osoby które deklarują, że mało chodzą, często nie posiadają środków, a nie chęci …
  • Zakupy WalentynkoweZakupy Walentynkowe
    Przychodzi taki czas, kiedy to pary obdarowują się prezentami. Wzajemnie coś sobie ofiarowują. Odbywa się to w lutym, kiedy to czternastego dnia tego miesiąca odbywa się święto zakochanych. W sklepach …
  • Wydatek dla większej rodzinyWydatek dla większej rodziny
    Osoby żyjące w pojedynkę lub chociażby bezdzietne małżeństwa, jeśli tylko posiadają średnie miesięczne dochody, mogą w Polsce żyć na bardzo przyzwoitym poziomie. A dzięki popularnym i dość dobrze oprocentowanym kredytom …

Życie nie jest filmem

Kiedy Francios Pignon (Daniel Auteuil) dowiaduje się, że najprawdopodobniej zostanie zwolniony, wpada w depresję. Kto wie, czy gdyby nie jego zbzikowany sąsiad nie popełniłby samobójstwa. Jednak sąsiad przychodzi w porę i obaj mężczyźni wpadają na genialny pomysł. Otóż Pignon ma udawać homoseksualistę. W jaki sposób ma udawać geja? Najlepiej rozpuścić pogłoski, że nim jest. Resztę ludzie dopowiedzą sobie sami. I tak we francuskim filmie „Plotka” zostaje doskonale ukazany mechanizm obgadywania. Siła plotki nie polega na opowiedzeniu ze wszystkimi detalami, każdego szczegółu życia Pignona. Tak naprawdę wystarcza sama pogłoska, źle spreparowane zdjęcie, by ludzie zaczęli wierzyć i dopowiadać sobie własne informacje. Tym bardziej wydaje się to interesujące, że ona sama wymyka się spod kontroli każdemu i koniec końców nie potrafi kierować plotką nikt, nawet sam jej autor. O ile film jest tylko komedią, która dobrze się kończy, o tyle w prawdziwym życiu z pogłoskami nie jest już tak przyjemnie. Żyją własnym życiem, docierają do każdych uszu, w dodatku prędkość ich poruszania się jest wprost proporcjonalna do liczby osób, które staną im na drodze. Kiedy osiągną już pewien poziom, niezwykle trudno jest wytłumaczyć, że nie są prawdziwe.

Comments are closed.