Get Adobe Flash player
Z branży
  • Jak to jest z rozmiarami
    Każda z kobiet, która regularnie robi zakupy w sklepach, zauważa, że jest kilka sklepów, w których pasujące na nas ubrania mają przyjemnie niski rozmiar. Przeważnie nosimy L, ale nowa dieta …
  • Zakupy przed kolonią dziecka
    Współczesny proces edukacji naszych dzieci, jest tak napięty poprzez masę nowych informacji i umiejętności, jakie dzieci powinny nabywać, że często staramy się im wynagrodzić ten wysiłek przez różnorodne wyjazdy. Zwłaszcza …
  • Gdzie i jakie ubranka kupić dla dziecka
    Posiadanie dzieci wiąże się nie tylko z bieżąca troską o nie, aby były zadbane, nakarmione, zdrowe i szybko uczyły się różnych rzeczy – to także dokonywanie zakupów bardzo wielu ciuszków, …

Społeczna moralność oczami plotkarza

W każdym miejscu zamieszkania na kuli ziemskiej, mieszka zawsze jeden typ człowieka. Czasem jest nim miło wyglądająca starsza pani, lubiąca siedzieć na werandzie, albo stać w oknie swojego domu. Innym razem to młody, samotny mężczyzna, którego często można spotkać pod sklepem, gdzie rozmawia z klientami. O kim mowa? O ludziach, którzy po prostu uwielbiają plotki. Lubują się w informacjach, kto z kim, gdzie, kiedy, na czym, za ile i po co. Są jak kontrwywiad, albo policja obywatelska. Dokładnie znają nawet najmniejsze przewinienia każdego członka społeczności, w której się obracają. Ludzie ci są bardzo, ale to bardzo „moralni” i potrafią – z czego też chętnie i nagminnie korzystają – podsumować delikwenta. Potocznie nazywani są, przez nie rozumiejące ich misji zawistne społeczeństwo, plotkarzami. Naturalnie określenie to niesamowicie rani ich dumę. Z drugiej strony obrońców cudzej czci i wiary, zawsze spotykały przytyki, tak jak dobro zawsze walczy ze złem. W końcu, oni czują się jak misjonarze na czarnym lądzie, mają swą misję i cel. Wygrać z nimi jest niezwykle łatwo. Wystarczyłoby po prostu przestać słuchać ich bezsensownych plotek. Nikomu pożytku nie przynoszą, a jedynie niepotrzebnie psują reputację pomówionym.

Comments are closed.